Monika Kortez „Puszka pandory” – recenzja

Share
()
Czas czytania:2 Minut, 45 Sekund

Monika Kortez „Puszka pandory”powieść obyczajowa, z elementami kryminału. Mamy tutaj do czynienia z firmą, która w pewnym momencie przechodzi kryzys, jest ranny mąż głównej bohaterki, który zapada w śpiączkę w wyniku napadu na niego i polska miejscowość, malownicze Krzykosy.

Morgan, główne bohaterka ucieka przed problemami, z jakimi boryka się w Filadelfii do Polski. Zmienia tożsamość na Agata Kowalska i zmienia również tożsamość swoich dzieci. Tam osiedla się na kilka miesięcy, gdzie odnajduje spokój i jej życie nabiera barw. Miejscowość zamieszkują ludzie prości ze swoimi przyzwyczajeniami, tradycjami, są gościnni.

Monika Kortez „Puszka pandory”

Monika Kortez "Puszka pandory" wyd. Nave Res

Monika Kortez “Puszka pandory” wyd. Nave Res

Morgan bardzo się to podoba, chociaż z początku nie potrafiła się przyzwyczaić do wiejskich zapachów i zachowań, nie znała też polskiego języka, co utrudniało komunikację. Jednak mieszkańcy przyjęli ją otwarcie, przez co czuła się bezpieczna, w przeciwieństwie do USA, gdzie pracowała w firmie modowej, była wiceprezesem, a jej mąż leżał w szpitalu, z powikłaniami po napadzie, był w śpiączce. Firma Armando Corporation miała problemy i, to był jeden z powodów ucieczki Morgan do Polski.

Powieść czyta się szybko, nie jest to długa fabuła i przedstawione w niej wątki, to głównie opowieści o zwyczajach, jakie panowały w miejscowości Krzykosy, rozmowy tamtejszych mieszkańców i malownicze krajobrazy. Takie spokojne miejsce, aczkolwiek było czym się zainteresować. Ludzie mieli swoją historię, nie zawsze było jak w bajce, lecz Morgan wraz ze swoimi dziećmi, odnalazła tam poczucie swojego bezpieczeństwa.

Monika Kortez "Puszka pandory" Nave Res

Monika Kortez “Puszka pandory” wyd. Nave Res

Historia pokazuje nam, jak bardzo człowiek pragnie, aby w jego życiu potoczyło się tak, żeby był spokój i można było prowadzić normalne życie. Morgan potrzebowała takiego, tym bardziej że była w ciąży. Miała dosyć dużych biznesów, chciała stabilizacji i skromności. Ucieczka była też spowodowana brakiem poczucia bezpieczeństwa. Mąż został zaatakowany z powodu swojej firmy, teściowa była osobą, która nie tolerowała swojej synowej Morgan.

Autorka pokazuje nam poprzez tę historię, jak bardzo ludzie czasami nie chcą już więcej być w świetle reflektorów, że ich sukcesy życiowe czasami bardziej szkodzą i nie dają szczęścia, niż są czymś, co jest im potrzebne.

Główna bohaterka dostrzega zwykłe życie w tym swoim azylu w Polsce i im dłużej tam jest, tym bliższe są jej wiejskie klimaty, zapachy, które początkowo jej bardzo przeszkadzały, trochę bałagan, czasem ludzie, którzy nie mieli umiaru w swoim złym zachowaniu. To proste życie sprawiło, że Morgan czuła się dobrze, mogła spokojnie wychowywać swoje dzieci i swobodnie poruszać się każdego dnia. A jej znajomi, życzliwi, czasami nawet śmieszni, lecz twardo stąpający po ziemi, dawali jej poczucie bezpieczeństwa i przyjaźni, których tak bardzo pragnęła.

Ta krótka historia, napisana zwykłym językiem, łatwym i treściwym, z dozą gwary regionalnej, potrafi odprężyć i momentami zachęca do jakiegoś wyjazdu do małego miasteczka, gdzie ludzie przejmują się bardziej tym, czy na dworze pada deszcz, niż tym, że muszą pracować, albo martwić się o to, żeby portfel był pełny.

Lekka i sentymentalna powieść „Puszka pandory”, zapewne znajdzie odbiorców głównie płci żeńskiej. Jeśli ktoś spodziewa się jakichś wartkich akcji czy nagłych ich zwrotów, to niestety nie będzie z usatysfakcjonowany, bowiem jest to treść, gdzie wszystko dzieje się w określonym rytmie, bez wielkich fajerwerków. Książka dla każdego, nie ma tutaj zaleceń wiekowych.

Książka dostępna na Zaczytani.pl: Monika Kortez “Puszka pandory”

Recenzja Emil Kowalski

Jak przydatny był ten post?

Kliknij poniżej, aby ocenić!

Wynik

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Przepraszamy, że ten post nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

Powiedz nam, jak możemy ulepszyć ten post?

Przeczytaj również...

Odpowiedz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.