Heather Walter “Malice” – recenzja

Share
()
Czas czytania:3 Minut, 12 Sekund

Heather Walter „Malice” – powieść fantasy. Świat magii, księżniczek, królestw. Mnóstwo eliksirów, postaci, które mają różne moce i umiejętności. Mroczny świat, w którym toczy się walka o dominację nad życiem. Powieść fantastyczna w pełni tego słowa znaczeniu.

Malice, tytułowa bohaterka trudni się sporządzaniem magicznych eliksirów, po które zgłaszają się różni ludzie, władcy, szlachta oraz inni. Bohaterka została znaleziona jako dziecko i przygarnęły ją Łaski, które trudniły się magią. Przez wiele lat Malice oferowała takie usługi innym, aż wreszcie poznaje księżniczkę Aurorę, w której się zakochuje i chce być razem z nią. Księżniczka jest okryta klątwą i ma umrzeć, jednak dzięki Malice, tak się nie dzieje. Chcą być razem, lecz los potoczył się inaczej.

Heather Walter „Malice”

Heather Walter "Malice" Wydawnictwo Youandya

Heather Walter “Malice” Wydawnictwo Youandya

W powieści pt. „Malice” przenosimy się do świata, w którym rządzi magia, właściwie to od niej wszystko jest uzależnione. Główna bohaterka, to postać, która jednocześnie przeraża, jak też wzbudza litość i współczucie. Malice pragnie, żeby być traktowaną z szacunkiem, chce być szczęśliwa, jednak przez wielu uważana jest za potwora i tylko jej usługi magiczne, wzbudzają szacunek.

Autorka powieści wykorzystała znaczne pokłady fantazji, kreując postacie wzbudzające strach, czasem obrzydzenie, pogardę, ale też współczucie. Podczas czytania, zagłębiamy się raczej w mroczny klimat, gdzie większość wątków, to walka głównie charakterów poszczególnych bohaterów.

Jeśli chodzi o dialogi, to tutaj muszę pochwalić autorkę książki, że są one zrozumiałe i nie gubimy się w nich, co czasami ma miejsce w tego rodzaju powieściach, gdzie występują miejsca czy też jakieś budowle, albo postaci tak naprawdę nieistniejące w świecie rzeczywistym.

Baśniowy klimat, sprawia, że zatapiamy się w fabułę, która odsuwa nas od rzeczywistości. Treść momentami przypomina takie opowieści jak „Śpiąca Królewna”. Osobiście zauważyłem też pewne podobieństwo do wątku z „Kopciuszka”, kiedy to Malice udaje się na bal, tam spotyka partnera, który jej się podoba, potem zostaje zdemaskowana, bowiem miała maskę i w ogóle nie powinno jej być na przyjęciu i w rezultacie ucieka z niego, uszkadzając sobie pantofel.

Heather Walter "Malice"

Heather Walter “Malice” Wydawnictwo Youandya

Ponadto dosyć ciekawie są przedstawione poszczególne krainy, które były miejscem akcji w tej książce. Dzięki opisom, które nie są skomplikowane, możemy sobie stosunkowo łatwo wyobrazić miejsca. Bohaterowie również są przedstawieni w podobny sposób, który wzbudza naszą wyobraźnię.

Przystępując do tej lektury, spodziewałem się klimatów świata, gdzie są królestwa, królowie, księżniczki i tak też było. Miałem nadzieję, że ta magia poniesie mnie bezgranicznie, lecz przyznam szczerze, że chociaż to ciekawa historia, to jednak pozostaje niedosyt. Wątki są owszem rozbudowane, jednak mam wrażenie, że niektóre z nich, są napisane nieco na siłę i bez jakiegoś wielkiego szału. Te braki rekompensuje jednak tempo akcji, to znaczy, cały czas coś się dzieje, nie ma zbytnich przestojów, są momenty, których się nie spodziewamy. Ale też, nie ma jakichś szczególnych, które by porwały mnie i utkwiły bardziej w pamięci.

W treści książki jest wiele emocji, a konkretniej ukazywane są różne odczucia i charaktery poszczególnych postaci, które powodują, że klimat całości jest bardziej realny. Mamy też miłość pomiędzy dwoma kobietami, zatem to już bardziej wątek, który jest dowodem na to, że powieść raczej nie jest dla dzieci. Ale nie ma tutaj erotyzmu. Czytamy również o hipokryzji, a przynajmniej o takich zachowaniach niektórych bohaterów, o żądzy władzy, czy też o pragnieniu miłości, chociaż to ostatnie jest zagłuszone wątkami mrocznymi.

Czasami jest tak, że nie wiemy do końca, która z postaci, to postać pozytywna, co też dodaje uroku i powoduje, że sami musimy się nad tym dogłębnie zastanowić. Czyli nie ma tutaj “czarno na białym”.

Ogólnie powieść do przeczytania i zapewne czas spędzony na tej lekturze, nie będzie zmarnowany. Miłośnicy gatunku, prawdopodobnie chętnie sięgną po tę powieść. Można w niej się „zatopić” i, tylko czasami troszeczkę znudzić. Ale cóż to by była za powieść, jeśli nie miałaby jakiejś wady?

Książka do nabycia: Heather Walter “Malice”

Jak przydatny był ten post?

Kliknij poniżej, aby ocenić!

Wynik

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Przepraszamy, że ten post nie był dla Ciebie przydatny!

Pozwól nam ulepszyć ten post!

Powiedz nam, jak możemy ulepszyć ten post?

Przeczytaj również...

Odpowiedz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.